Czy Twoja firma powinna stworzyć własne wewnętrzne oprogramowanie w 2026 roku? (My tak zrobiliśmy)
Spędziliśmy rok na zastępowaniu subskrypcji SaaS narzędziami, które sami zbudowaliśmy. Kiedy tworzenie własnego wewnętrznego oprogramowania ma sens w 2026 roku i gdzie wciąż przebiega granica.

Tak. W 2026 roku decyzja o stworzeniu własnego wewnętrznego oprogramowania dla firmy to uzasadniony krok finansowy, a nie projekt ambicjonalny. Możemy to powiedzieć z pełną powagą, ponieważ spędziliśmy ostatni rok na robieniu dokładnie tego samego: nasz blog, baza wiedzy, informacje o wydaniach, ankiety, newslettery i śledzenie zdarzeń działają na platformie, którą sami zbudowaliśmy. Pełna odpowiedź ma jednak drugą stronę. Buduj narzędzia. Kupuj infrastrukturę. Większość rozczarowań związanych z tą decyzją wynika z pomylenia tych dwóch pojęć.
Dlaczego dylemat „budować czy kupić” zmienił się w przypadku narzędzi wewnętrznych?
Ponieważ koszt budowy drastycznie spadł, podczas gdy koszt wynajmu stale rośnie. Przeciętna firma korzysta obecnie ze 106 aplikacji SaaS (oprogramowania subskrypcyjnego, opłacanego miesięcznie lub rocznie)¹, a globalne wydatki na SaaS miały według prognoz osiągnąć 299 miliardów dolarów w 2025 roku, w porównaniu do około 251 miliardów dolarów rok wcześniej². Te dane są dokładne na dzień publikacji; należy traktować te szczegóły jako migawkę szybko zmieniającego się rynku.
Każda z tych subskrypcji była w pewnym momencie tańsza niż budowanie danego rozwiązania we własnym zakresie. Te kalkulacje zakładały, że budowa oznacza zatrudnienie programistów na kwartał. Generowanie kodu przez AI obaliło to założenie: wewnętrzne narzędzie, które dawniej wymagało wielomiesięcznego projektu programistycznego, teraz często powstaje w kilka dni dzięki pisaniu poleceń, recenzowaniu i poprawianiu. Po stronie subskrypcji w bilansie nie pojawiły się jednak żadne adekwatne rabaty. Cenniki oparte na liczbie użytkowników nadal karzą Cię za zatrudnianie nowych osób, a potrzebna funkcja wciąż znajduje się o jeden poziom wyżej niż plan, za który płacisz.
To nie oznacza, że budowanie jest darmowe. Sprawia jednak, że jest na tyle tanie, iż w końcu warto dokonać takiego porównania.

Co właściwie zbudowaliśmy?
Jesteśmy firmą dostarczającą systemy POS i zaczęliśmy od obszaru, który sprawiał nam najwięcej problemów: treści. Nasz stary proces obsługi bazy wiedzy polegał na przygotowywaniu artykułów pomocy we wspólnym dokumencie, a następnie kopiowaniu i wklejaniu każdej zmiany do narzędzia helpdesk, którego wyszukiwarka nie widziała zawartości zwiniętych sekcji. Rozwiązanie tego problemu wymagało zbudowania własnej platformy treści. Gdy już powstała, przenieśliśmy na nią również blog, informacje o wydaniach, ankiety, newslettery oraz kampanie e-mailowe, a w czerwcu 2026 roku pożegnaliśmy WordPressa.
Od tamtej pory lista stale rośnie: śledzenie zdarzeń, kreator ofert handlowych, widget czatu w aplikacji. Kolejne w kolejce są subskrypcje narzędzi do automatyzacji marketingu, CRM (zarządzania relacjami z klientami) oraz zarządzania projektami. Każde narzędzie powstawało wtedy, gdy gotowe, kupione rozwiązanie nie sprawdzało się w konkretnym, dającym się zdefiniować procesie.
Dwie uwagi z perspektywy praktyka. Po pierwsze, nie było to darmowe: nasz założyciel i programiści poświęcili na to mnóstwo czasu, który mogliby przeznaczyć na inne cele. Po segundo, każde zbudowane narzędzie zostaje z Tobą na zawsze. Błędy są Twoje, kopie zapasowe są Twoje i nie ma infolinii wsparcia, na którą można zadzwonić, ponieważ to Ty jesteś tą infolinią. Zaakceptowaliśmy ten układ z pełną świadomością. Ty również powinieneś to zrobić albo po prostu pozostać przy kupowaniu gotowych rozwiązań.
Jakie oprogramowanie nadal warto kupować?
Wszystko to, gdzie popełnienie błędu kosztuje realne pieniądze lub wiąże się z ryzykiem prawnym. Na czele listy znajduje się przetwarzanie płatności (przepływ środków z kart, regulowany przez standard PCI – normę bezpieczeństwa branży kart płatniczych), a tuż za nim kalkulacja podatków, kadry i płace oraz Twój nadrzędny system księgowy (będący ostatecznym źródłem prawdy, z którym uzgadnia się wszystkie inne dane). Budowanie wspierane przez AI sprawdza się świetnie na poziomie narzędzi: formularzy, paneli kontrolnych, systemów śledzenia, harmonogramów czy systemów zarządzania treścią. Nie sprawdza się jednak w przypadku infrastruktury, która musi działać bezbłędnie za każdym razem pod rzeczywistym obciążeniem. Ta sama przepaść ujawnia się, gdy ludzie pytają, czy mogą zbudować system POS za pomocą ogólnego kreatora aplikacji AI.
Dystrybucja również podlega tym samym kalkulacjom. Narzędzia wewnętrzne działają w przeglądarce i są gotowe do użycia w momencie wdrożenia. Wszystko, co wymaga umieszczenia w sklepie z aplikacjami, wiąże się z tygodniami procesu weryfikacji, którego AI w żaden sposób nie skróciła.
W tym przypadku zastosowaliśmy się do własnej zasady. Zbudowaliśmy narzędzia do zarządzania treścią i systemy śledzenia w oparciu o infrastrukturę handlową, którą już obsługujemy, i nie tworzyliśmy na nowo systemów płatności. Szczerze odradzamy próby robienia tego na własną rękę.

Jak zdecydować, co zbudować w pierwszej kolejności?
Naszą listę pomogły dobrze przefiltrować trzy pytania:
Jeśli to narzędzie zepsuje się we wtorek, czy będzie to niedogodność, czy katastrofa? Najpierw buduj te, które przyniosą jedynie niedogodności.
Czy kupiona wersja nie sprawdza się w konkretnym, dającym się nazwać procesie? „Faktura mnie denerwuje” to nie specyfikacja. „Wyszukiwarka nie może znaleźć połowy naszych artykułów” – to już tak.
Kto będzie za to odpowiadał za rok? Każde wewnętrzne narzędzie potrzebuje jednej osoby, która za nie odpowiada. Brak odpowiedzialnego oznacza brak budowy.
Oczywisty zarzut: firmie programistycznej łatwo to mówić. Słusznie. Jednak narzędzia, które zastąpiliśmy w pierwszej kolejności, były najmniej techniczne – treści, ankiety i harmonogramy, specyfikowane głównie przez osoby, które nie piszą kodu produkcyjnego. Rzeczywiste wymaganie jest węższe niż „bycie firmą programistyczną”. Ktoś w firmie musi być w stanie stwierdzić, kiedy narzędzie działa niepoprawnie, i zweryfikować to, co wygenerowała AI, zanim trafi to do rzeczywistych danych. Istnieje różnica między narzędziem z funkcjami AI a narzędziem, które AI może zbudować, a to drugie sprawdza się tylko wtedy, gdy człowiek może je zweryfikować.
Czy zatem Twoja firma powinna budować własne wewnętrzne oprogramowanie w 2026 roku?
Tak, w przypadku warstwy narzędziowej: systemów śledzenia, paneli kontrolnych, systemów treści i harmonogramów, które obecnie wynajmujesz. Nie, w przypadku warstwy infrastruktury: płatności, kadr i płac, podatków oraz systemów ewidencji, gdzie jedna błędna liczba kosztuje realne pieniądze. Odbudowaliśmy pierwszą kategorię, nadal kupujemy drugą, a nasza lista subskrypcji stale się skraca. Buduj to, czego brak byłby jedynie odczuwalny w razie awarii. Kupuj to, co mogłoby Cię wykrwawić, gdyby działało niepoprawnie.
Jeśli pierwsza subskrypcja, którą chcesz anulować, znajduje się w Twoim pakiecie handlowym, zacznij od określenia jej rzeczywistego kosztu: oto ile w rzeczywistości kosztują rocznie subskrypcje oprogramowania typowego sprzedawcy detalicznego.
Najczęściej zadawane pytania
Czy w 2026 roku taniej jest stworzyć, czy kupić oprogramowanie dla firm?
To zależy od warstwy. Narzędzia wewnętrzne, takie jak systemy śledzenia, dashboardy i systemy zarządzania treścią, są obecnie tanie w budowie dzięki wsparciu sztucznej inteligencji. Infrastrukturę taką jak przetwarzanie płatności, kadry i płace oraz księgowość wciąż taniej i o wiele bezpieczniej jest kupić.
Jakie oprogramowanie wewnętrzne firma powinna stworzyć w pierwszej kolejności?
Zacznij od narzędzi o niskim ryzyku, ale uciążliwych w codziennej pracy: systemów zarządzania treścią, wewnętrznych systemów śledzenia, dashboardów i harmonogramów. Twórz rozwiązania, których awaria będzie jedynie niedogodnością, a nie katastrofą.
Jakiego oprogramowania nigdy nie należy tworzyć samodzielnie?
Wszystkiego, gdzie błąd kosztuje pieniądze lub wiąże się z ryzykiem prawnym: przetwarzania płatności, naliczania podatków, kadr i płac oraz głównego systemu księgowego. Wymagają one certyfikowanej, sprawdzonej w bojach infrastruktury.
Ile subskrypcji SaaS posiada średnio jedna firma?
Około 106, według raportu BetterCloud State of SaaS 2025. Przegląd tej listy raz w roku jest warty zachodu niezależnie od tego, czy tworzysz własne zamienniki, czy nie.
Czy obecnie do tworzenia narzędzi wewnętrznych potrzebni są programiści?
Sztuczna inteligencja drastycznie skraca czas tworzenia, ale ktoś w firmie wciąż musi weryfikować jej wyniki, wiedzieć, kiedy narzędzie działa niepoprawnie, i odpowiadać za jego utrzymanie. Jeśli nikt nie ma takich kompetencji, lepiej zdecydować się na zakup.
